ZACZĘŁO SIĘ I NA ZALEWIE WIŚLANYM

Rozpoczęły się oficjalne konsultacje na temat planów ochrony obszarów Natura 2000 na Zalewie WIślanym. Mapka tutaj. Uczestniczyła w nich delegacja SAJ. Poniżej relacja Jaromira Rowińskiego.

W czwartek, 16 stycznia 2014 w Elblągu jako jeden z przedstawicieli SAJ (obok Jerzego Makieły i Krzysztofa Kleniewskiego) uczestniczyłem w spotkaniu dotyczącym projektowanych Planów Ochrony dla obszarów Natura 2000 obejmujących Zalew Wiślany.

Na sali zauważyłem przedstawicieli dwu oddziałów SG, kilka osób z UM, z Kpt. Portu Elbląg, z Lasów Państwowych, z Leśnictw, wielu przedstawicieli samorządów i zarządów gmin, miast, powiatów, przedstawiciele województwa, był też pan zajmujący się współpracą transgraniczną z Rosją, dwaj zarządcy nad-zalewowych przystani (Suchacz i coś jeszcze...), motorowodniacy, chyba ktoś z EOZŻ (chyba nie zabierał głosu), trochę anonimowej publiki, mały tłumek zainteresowanych naukowców - tych związanych z IM i tych z zewnątrz (dwaj profesorowie z Olsztyna, etc...). Prasy nie zauważyłem.

Spotkanie miało charakter niemal wyłącznie informacyjny i trudno chyba w tym przypadku mówić o konkretnej dyskusji czy o realnych konsultacjach społecznych. Najbardziej istotną moim zdaniem informacją było ujawnienie harmonogramu oraz sposobu i trybu prowadzenia prac konsultacyjnych.

1.Przedmiot konsultacji.

Konsultacje dotyczyć będą jednoczenie zapisów dwu różnych projektów Planów Ochrony obszarów Natura 2000:
- Pierwszy z Planów Ochrony dotyczy obszaru chronionego na podstawie dyrektywy "siedliskowej" (PLH). Ten plan, po przesłaniu do ministra środowiska powinien być opiniowany/zatwierdzany w Brukseli.
- Drugi z Planów Ochrony dotyczy obszaru chronionego na podstawie dyrektywy "ptasiej (PLB) i przybierze kształt rozporządzenia polskiego ministra właściwego dla spraw ochrony środowiska, jeszcze latem 2014 (plus ew. związanych z rozporządzeniem - zarządzeń porządkowych Dyrektora UM). Same Plany Ochrony są bardzo obszernymi dokumentami...
Podpowiem, że zagrożenia dla swobody uprawiania żeglarskiej i motorowodnej turystyki najczęściej znaleźć można w załącznikach do Planów Ochrony, zakamuflowane jako "Zadania/działania ochronne/zakres prac". To właśnie tam odnaleźć można pomysły typu "zakazać całkowicie żeglugi motorówek" albo "zakazać rozwijania prędkości powyżej 5w"... Jeżeli zatem czytać będziecie proponowane zapisy Planów Ochrony - czytajcie je dokładnie, szczególnie załączniki.

2. Terminy i agenda spotkań konsultacyjnych.

Konsultacje mają być prowadzone zawsze w Elblągu i w tej samej lokalizacji co relacjonowane spotkanie informacyjne (Hotel "Arbiter").

Planowane terminy:

13 lutego 2014 omówienie zagrożeń dla obszarów i gatunków chronionych;

03 marca 2014 przedstawienie i dyskusja nad wstępnymi zapisami obu planów ochrony;

02 kwietnia 2014 Przedstawienie "ostatecznych" zapisów projektów planów ochrony.

Następnie ok. 22 kwietnia Instytut Morski przedstawi plany ochr. zleceniodawcy, czyli Dyrektorowi Urzędu Morskiego w Gdyni.

Następnie plan dla siedliska (PLH) idzie do Brukseli oraz plan dla "ptaszków" owocuje wydaniem polskiego rozporządzenia "ptasiego" (PLB) - co wstępnie przewiduje się na 31 lipca 2014.

3. Sposób prowadzenia konsultacji:

Przewiduje się spotkania w trzech "grupach zainteresowań" - ich podział wynika z... "podmiotu" ochrony. Te grupy to:

- Siedliska w tym siedliska wodne oraz zwierzęta lądowe (PLH)

- Ryby i ssaki morskie (PLH)

- Ptaki (PLB).

Grupy te nie będą "zamknięte", choć kładziono nacisk na kontynuowanie udziału przez te same osoby, by nie dyskutować wielokrotnie wcześniej omawianych problemów.

W konsultacjach tych SAJ zgodził się reprezentować członek naszego stowarzyszenia, elblążanin, kolega Krzysztof Kleniewski. Będzie on uczestniczył w spotkaniach grupy "ptasiej", która dyskutować ma na temat odrębnego, wydawanego na poziomie Warszawy rozporządzenia - wynikającego z dyrektywy "ptasiej" (PLB). Wynika to z faktu, iż tam można spodziewać się zapisów wpływających na możliwości uprawiania żeglugi po Zalewie.

Po wstępie, po ujawnieniu wyżej wspomnianego harmonogramu oraz po przedstawieniu zebranym kierownika projektu (dr. Andrzej Osowiecki z IM), nastąpiła część szczegółowa, dotycząca najpierw Planu Ochrony wynikającego z dyrektywy siedliskowej (PLH).

Kolejni specjaliści przedstawiali nam stan badań nad poszczególnymi elementami podlegającymi ochronie (różne siedliska, ryby, ssaki lądowe, bezkręgowce, etc...), ocenę ich parametrów wg standardów przyjętych w dyrektywie siedliskowej i zidentyfikowane zagrożenia. Ze względu na informacyjny charakter spotkania nie było zbyt wielu pytań "z sali" - a te umożliwiano po każdym kolejnym wystąpieniu naukowców, którzy opracowywali materiały dla poszczególnych gatunków chronionych w Planie Ochrony "siedliskowym" (PLH).

W tej części dominowało powtarzanie i kompilacja informacji dostępnych już wcześniej na stronach IM - dla spraw związanych z dyrektywą "siedliskową" (PLH). Informacje te można odnaleźć tu: http://im.gda.pl/zaklad-ekologii-wod/projekty/projekt-natura-2000-zalew-wilany/materialy - (385 stron tekstu plus mapy).

Z wystąpień tej grupy naukowców oraz z lektury licznych materiałów dotyczących projektu Planu Ochrony wynikającego z dyrektywy "siedliskowej" (PLH), można wysnuć wniosek, że na obecnym etapie projekt tego Planu Ochrony nie niesie za sobą istotnych zagrożeń dla swobody uprawiania żeglugi na Zalewie Wiślanym.

Pod koniec wystąpień naukowców wysłuchaliśmy jednego, krótkiego wystąpienia, dotyczącego projektu Planu Ochrony wynikającego z dyrektywy "ptasiej" (PLB). Przypomnę - to ten plan, który nie jest zatwierdzany w Brukseli, ale przybiera kształt rozporządzenia polskiego ministra (teoretycznie - już pod koniec lipca 2014).

Warto tu zaznaczyć, że na stronach IM brak było (do dnia spotkania) jakichkolwiek materiałów związanych z "ptasim" Planem Ochrony! Tymczasem to właśnie zapisy podobnego dokumentu sporządzane dla Zatoki Puckiej budziły największe kontrowersje w trakcie dotychczasowych konsultacji Planów Ochrony, tworzonych przez zespół Instytutu Morskiego.

Projektowanie Planu Ochrony wynikającego z dyrektywy "ptasiej" (PLB) powierzono, podobnie jak w przypadku Zatoki Puckiej - panu dr Szymonowi Bzomie. Dr Bzoma, w swojej bardzo ogólnikowej, krótkiej prezentacji, zasygnalizował jedynie, że jego zdaniem ruch jednostek turystycznych stanowi znaczące zagrożenie dla chronionych gatunków ptaków. Pytany następnie o badania potwierdzające jego przekonanie oraz o szczegóły rozwiązań dla tego "zagrożenia" proponowane jako zapisy Planu Ochrony - niestety nie odpowiedział.

Następnie moderator przyjmował zgłoszenia "zagrożeń i problemów" z sali, naciskając na konieczność przedstawiania się (i zaznaczając, że ta cześć spotkania będzie nagrywana). Ponoć protokół ze zgłoszonymi problemami znajdzie się wśród materiałów na stronach IM. Moderator na bieżąco uzupełniał też listę zgłoszonych problemów, widoczną cały czas na rzutniku.

W tej części zgłosiłem dwie sprawy:
- Konieczność podawania do wiadomości wszystkim zainteresowanym propozycji rozwiązań prawnych mających na celu ochronę przyrody przed "zagrożeniami" - w zakresie Planu Ochrony wynikającego z dyr. "ptasiej" (PLB - czyli to co szykuje dr Bzoma). Prosiłem o zachowanie standardów takich, jak przy materiałach dot. obszaru PLH, tj. o udostępnianie wszelkich materiałów przed spotkaniem.
- Propozycję zmiany sposobu liczenia tzw. "pojawów" fok, których występowanie (lub nie) generuje działania ochronne. Chodziło mi o zmianę metody, z proponowanego wspólnego liczenia dla Zat. Puckiej, Ujścia Wisły oraz całego obszaru Zalewu (PLH) - na liczenie nie związane z innymi obszarami oraz podzielone dodatkowo na odrębne "siedliska" - wewnątrz obszaru PLH "Zalew"- a dokładnie - osobno dla wód samego Zalewu i osobno dla plaż otwartej Zatoki, leżących w obszarze "siedliskowym" (PLH).
Ta propozycja wynikała z lektury materiałów (dla PLH) na stronach IM. Żywą fokę wg. nich widziano na Zalewie Wiślanym cztery razy w ciągu 6 lat i 10 miesięcy (plus dwa martwe osobniki). W tym samym czasie na plażach Mierzei Wiślanej (czyli też w obszarze PLH) widziano foki kilkadziesiąt razy, a w Ujściu Wisły kilkaset razy. Wspólne liczenie fok i wspólne propozycje ochrony dla tak różnych obszarów jest.... no bzdurą jest i tyle...
- Ponadto poparłem swego przedmówcę, profesora z Olsztyna, który zaznaczył, że nie ma mowy o utrzymaniu/poprawie stanu ochrony - tak "siedliska" jak "ptaków" - na Zalewie, jeżeli w Planach nie będzie kompleksowych rozwiązań dot. poprawy czystości wód - tak w Zalewie, jak w zlewni wpadających do niego rzek. Wskazywał tez na szkodliwość "zakwitów wód", fatalnych tak samo dla roślinności i ryb, jak dla ruchu turystycznego.

Po przerwie na lunch nastąpiło króciutkie podsumowanie moderatorskie i zapisy do poszczególnych "grup zainteresowań". Zgłoszenia uczestnictwa w konsultacjach można dokonywać e-mailem, na adresy:

zalew.wislany@im.gda.pl oraz: planyochrony@umgdy.gov.pl

Jaromir Rowiński

członek Rady Armatorskiej

Stowarzyszenia Armatorów Jachtowych

Poprzedni miesiącstyczeń 2014Następny miesiąc
PnWtŚrCzPtSoN
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031

Stowarzyszenie Armatorów Jachtowych © 2007-2017